domopresja dopada mnie zawsze, kiedy tu wrócę. Bo gdzie nie pójdę, myślę o tym o czym myśleć nie chce, ale nie mogę tych myśli powstrzymać. To tak jakbym chciała wyprzeć ze świadomości że mama to mama a tata to tata. Obudzić się jednak pewnego dnia i powiedzieć ' przeżyłam tyle wspaniałych w życiu chwil że nie ma już miejsca żeby pamiętać te złe' to jedno z moich najnowszych marzeń ! c;
czwartek, 19 lipca 2012
środa, 18 lipca 2012
wyniszczarstwo
w wyniszczarstwie jestem mistrzem i ta sztuka nie jest mi obca.
przesadzam i znowu dolewam oliwy do ognia żeby wysadzić wszystko w powietrze i zacząć od nowa. kręci mnie to i nie chce mi się przestawać. leczę głowę, którą spisałam na cały ten burdel, i teraz spłacam wobec niej dług nieustanych myśli, których zupełnie okiełznać nie mogę, więc radzę sobie z nimi w mniej lub bardziej nienormalny sposób.
open'er 2012
przesadzam i znowu dolewam oliwy do ognia żeby wysadzić wszystko w powietrze i zacząć od nowa. kręci mnie to i nie chce mi się przestawać. leczę głowę, którą spisałam na cały ten burdel, i teraz spłacam wobec niej dług nieustanych myśli, których zupełnie okiełznać nie mogę, więc radzę sobie z nimi w mniej lub bardziej nienormalny sposób.
open'er 2012
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


